wtorek, 07 lutego 2012 00:17
Najnowsze wpisy ...
Koniki Polskie - mojeroztocze.pl
| Koniki Polskie |
| Wpisany przez Tomek | ||
| piątek, 05 lutego 2010 00:00 | ||
Od kiedy pamiętam Zwierzyniec na Roztoczu kojarzy mi się z Konikiem Polskim. Zaczynając jednak historię od początku.W dawnych czasach dzikie konie zwane Tarpanami zamieszkiwały tereny Europy Środkowo – Wschodniej. Ich liczne tabuny przemierzały bezkresne połcia stepów.
Na wskutek ekspansywnego jak na owe czasy rozwoju człowieka, były spychane do mniej dostępnych siedlisk, często na obszary dużych ostoi leśnych. Bytowanie w tym środowisku pozwoliło wykształcić nowy typ konia zwanego leśnym, który był bezpośrednim przodkiem Koników Polskich.
Żyły one w tabunach, którym przewodził jeden ogier. Pozostałą część stanowiły klacze i młode osobniki, które zajmowały ustaloną przez siebie stosowną pozycję w hierarchii stada. Tabun prowadzony przez przewodnika nie dopuszczał w jego pobliże innych koni, w tym również tych udomowionych. Takie zachowanie stworzyło naturalną barierę uniemożliwiającą krzyżowanie się ras i zachowanie czystego typu konia leśnego. W dawnych czasach był on popularną zwierzyną łowną. Polowano na nie ze względu na mięso, skóry i trofea myśliwskie. Ich liczba gwałtownie malała, co w końcu zostało zauważone przez ludność. W związku stworzono zapis o ich ochronie w jednej z ustaw zawartej w Statucie Litewskim (Rozdział XIII, artykuł 2)[2]. Zwierzę to stanowiło cenną zdobycz dla śmietanki towarzyskiej ówczesnej Europy. Polowali na nie zarówno książęta jak i szlachta. Można je było spotkać np. w zwierzyńcach księcia Albrechta pod Królewcem oraz u wielkich mistrzów pod Malborkiem i Sztumem [3]. Pod koniec XVII wieku tabuny tarpanów zamieszkiwały już jedynie lasy wschodniej Polski, Ukrainę oraz Prusy. Około 1870 roku ostatni z nich został złapany w Puszczy Białowieskiej i przekazany do zwierzyńca Zamoyskich koło Biłgoraja. Roztocze stało się ich ostoją po raz pierwszy. Tak opisywał to miejsce Kajetan Koźmin: „O trzy mile od Zamościa pamiętam Zwierzyniec, obszerny na milę i cały oparkaniony do koła, do którego strzeżenia były pewne wsie przeznaczone. Tam utrzymywało się mnóstwo zwierza różnego rodzaju jak to: jelenie, sarny, daniele; krwiożercze jeżeli się przypadkiem znalazło wytępiono. Niedźwiedź się raz wdarł przez parkan, zaraz go ubito. Chowały się tam i mnożyły dzikie konie, które widziałem. Postać ich mała jak koni włościańskich, lecz osiadłe, krępe i z grubą lecz gładką nogą, siły wielkiej, sierci jednakowej karo-myszatej. Dopiero je w nieodległych czasach wygubiono, podobno dla tego, że w zimie potrzeba było dla nich szopy sianem opatrywać”. Przebywały tam do roku 1806, kiedy to na wskutek problemów finansowych zostały rozdane okolicznym chłopom”. [4]
Od tego momentu następowało ich powolne udomowianie na ternie Polski. Roztocze i okoliczne pola stały się miejscem pracy. Jak się później okazało stanowiły dobry materiał hodowlany dla chłopów. Nie sprawiały większych problemów ze względu na posiadane cechy - odporność na choroby oraz małe wymagania żywieniowe. Udomowione stawały się łupem złodziei, o czym wspomina zapis w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego z roku 1835.[5]
W 1914 roku Jan Grabowski (Inspektor Generalny Zarządu Stadnin Państwowych) i Stanisław Schuch (Inspektor Techniczny) udali się w rejon Biłgoraja i Roztocza Zamojskiego w celu określenia przydatności konika biłgorajskiego do hodowli jako konia roboczego. Opisywali go jako niskiego konia o wysokości ok. 130 cm; maści burej , myszatej, płowo-gniadej lub ciemno-gniadej, z ciemną pręgą biegnącą przez grzbiet, czasami spotykali okazy z pręgami na tylnych nogach; sierść była gruba, szorstka i obfita, z dużą ilością włosia grzywy i ogona.
J. Grabowski i S. Schuch przedstawiają zwierzę jako konika małego ale bardzo silnego i wytrwałego, który nawet w bardzo ciężkich warunkach kontynuuje swoje zadanie. "W złych warunkach komunikacyjnych, przy trudnem położeniu topograficznym, koń ten nie ma równego sobie; bulon ugrzęźnie w błocie, koń szlachetny się znarwi, a nasz mierzyn będzie stawał co 50 kroków, odpocznie pół minuty, ale wyciągnie wóz po osie w błoto pogrążony". Chwalą również wielką wytrzymałość i zdolność do pokonywania dużych odległości. Ich bytowanie w lesie wykształciło naturalne cechy zwrotności i skoczności. Przytaczają opis prof. Z. Moczarowskiego "Jeśli za ogrodzeniem znajduje się kilka koni, a pośród nich jest jeden chłopski mierzynek - to ten wybierze w krótkim czasie takie miejsce, które będzie mógł przesadzić i pierwszy za ogrodzeniem się wydostanie, pokazując drogę innym". Przeprowadzili pomiary: wysokości w kłębie, grzbiecie, zadzie, nasady ogona, obwodu klatki piersiowej i długości tułowia u około 80 koników. Wyniki badań oraz opis licznych charakterystycznych cech zostały zamieszczone w trzech artykułach opublikowanych w Gazecie Rolniczej w 1921 roku. Rekomendowali konika biłgorajskiego jako solidny fundament do hodowli koni uszlachetnionych, mogących wnieść cenne cechy takie jak zdrowie, odporność na choroby oraz małe wymagania. [6] Następną osobą, która podjęła temat badań polskiego potomka tarpana był Tadeusz Vetulani. To on wprowadził nazwę konik polski. Przyjeżdżał w okolice Biłgoraja kilkukrotnie przeprowadzając wywiady z ludźmi i pobierając materiał do badań kraniometrycznych w postaci czaszek koni o cechach dla niego typowych. Na podstawie tych badań wskazał sześć wniosków potwierdzających bezpośrednie powiązanie i przynależność konika polskiego do pierwotnego konia leśnego. [7] Wyniki te zostały wydane w roku 1925 roku w publikacji "Badania nad konikiem polskim z okolic Biłgoraja”, która stanowiła pracę doktorską obronioną na Uniwersytecie Poznańskim. O przydatności koników polskich w wojsku po raz pierwszym wspominali J. Grabowski i S. Schuch. Tadeusz Vetulani wraz z biłgorajskim weterynarzem zorganizowali eksperyment mający na celu „wykazać czy parka koników sprosta wymaganiom stawianym względem koni taborowych w czasie wojny tj. czy przebędzie wymierzoną drogę ” [8] z Biłgoraja do Poznania na dystansie 567 km, który odbył się w dniach 28 kwietnia – 13 maja 1928 roku. Zadany dystans przebyły średnio pokonując 40 km/dobę przy średniej dla koni wojskowych wynoszącej 30,4 km/dobę. Obaj panowie otrzymali nagrodę za wkład naukowy. Krótki opis eksperymentu stał się tematem artykułu opublikowanego w Ilustrowanym Kurierze Codziennym. W 1933 roku profesor Vetulani po raz pierwszy podjął próby utworzenia rezerwatu, mającego na celu regenerację tarpana leśnego, który ostatecznie został utworzony w lutym 1936 roku w Puszczy Białowieskiej. Pierwszymi konikami były okazy z okolic powiatu biłgorajskiego - 5 klaczy oraz z Mydlników pod Krakowem 2 ogiery i 2 klacze. Później dokupiono następne osobniki, a część wyeliminowano ze względu na słabe cechy typowe dla dzikiego tarpana leśnego. Stado powiększało się o osobniki oźrebione w rezerwacie . Początkiem września 1939 roku rezerwat liczył 40 koników.
Te kilka lat istnienia pozwoliły przywrócić ich naturalną cechę jaką jest zdolność bytowania w stadzie. Podczas przeprowadzonych obserwacji zwrócono uwagę na takie zjawiska jak bielenie umaszczenia w okresie zimy oraz sztywną stojącą grzywę u młodego źrebaka (cechę tak typową dla tarpana leśnego). [9] Wybuch II Wojny Światowej przerwał badania. Stado koników zostało skradzione i wywiezione przez "niemieckich naukowców" do Trzeciej Rzeszy. Po zakończeniu działań wojennych profesor Vetulani domagał się zwrotu skradzionej hodowli – bezskutecznie. Tylko niewielka część stada odnalazła się na terenie wyzwolonej Polski i ostatecznie trafiła do Popielna, gdzie rozpoczęto ponownie regenerację dzikiego konia leśnego. W 1952 roku zmarł profesor Vetulani, co było dużym ciosem dla nauki i wznowionych niedawno badań. W 1982 roku koniki polskie ponownie powróciły do miejsca, gdzie ich przodków w czystej formie widziano po raz ostatni - do Roztoczańskiego Parku Narodowego. Przebywają tu do dziś w stanie naturalnym, na wydzielonym terenie lasu oraz łąk śródleśnych. Często można je podziwiać na groblach Stawów Echo w pobliżu Zwierzyńca. W 1986 rozpoczęto również hodowlę stajenną, która znajduje się we Floriance. Galeria zdjęć - Koniki Polskie nad Stawami Echo
Literatura:
1 Encyklopedia Powszechna; Tom 28, strona 312, hasło Zaporoże; 1834
2 Czacki Tadeusz; O Litewskich i Polskich Prawach; Kraków 1861
3 Vetulani Tadeusz, Żródła do problemu dzikich koni europejskich w czasach historycznych ze szczególnym uwzględnieniem dzikiego tarpana leśnego, miesięcznik Medycyna Weterynaryjna, Lublin 1949
4 Kajetan Koźmian, Pamiętniki Kajetana Koźmiana obejmujące wspomnienia od roku 1780 do roku 1815, Poznań 1858.
5 Dziennik Urzędowy Województwa Lubelskiego; Lublin dnia 7 stycznia 1835 roku
6 Grabowski Jan, Schuch Stanisław: Badania nad konikiem miejscowym. Gazeta Rolnicza. 1921-09-02, Nr 35; 1921-09-09, Nr 36; 1921-09-16, Nr 37;
7 Vetulani Tadeusz: Badania nad konikiem polskim z okolic Biłgoraja. Rocznik Nauk Rolniczych i Leśnych. Tom XIV. 1925.
8 Ilustrowany Kurier Codzienny, piątek 18 maja 1928, numer 137.
9 Vetulani Tadeusz, O regeneracji tarpana leśnego w Puszczy Białowieskiej, Rocznik Nauk Rolniczych i Leśnych, Tom LI, Poznań 1949.
- Ewart, The tarpan and its relationship with wild and domestic horses, Nature Illustrated journal of science, Vol LXXIV, New York, 1906.
- Kownacki Mirosław, Koniki polskie, Polska Akademia Nauk, Warszawa, 1984.
- Jaworski Zbigniew, Jaszczyńska Maria, Program hodowlany ochrony zasobów genetycznych koników polskich, 2004
- Vetulani Tadeusz, Dalsze badania nad konikiem polskim, Polska Akademia Umiejętności, 1928.
- Vetulani Tadeusz, Znaczenie konika polskiego w nauce i hodowli (odczyt wygłoszony w Tarnogrodzie, pow. Biłgoraj, dnia 29 sierpnia 1927 roku).
- Vetulani Tadeusz, Źródła do problemu dzikich koni europejskich, Medycyna Weterynaryjnych, 1949.
- Vetulani Tadeusz, O niektórych źródłach do problemu dzikich koni europejskich w czasach historycznych, Rocznik Nauk Rolniczych i Leśnych, - Tom XXX, 1933.
- Vetulani Tadeusz, Komentarze do dwu prac o pochodzeniu koni, Rocznik Nauk Rolniczych i Leśnych, Tom XXX, 1933.
- Vetulani Tadeusz, Niektóre materiały zoologiczne do badań nad pochodzeniem koni, Medycyna Weterynaryjna, 1949.
Koniki Polskie
|
© Wszystkie prawa zastrzeżone - tomek {malpa} mojeroztocze.pl
Powered by: Joomla! Designed by: themza.com ntchosting.com XHTML CSS
Od kiedy pamiętam Zwierzyniec na Roztoczu kojarzy mi się z Konikiem Polskim. Zaczynając jednak historię od początku.